Do klusek śląskich nie dodaję jajka. Mąkę odmierzam bez wagi, starym sposobem
Kluski śląskie mają być gładkie, delikatne i lekko sprężyste, z charakterystyczną dziurką pośrodku. W wielu domach do ciasta dodaje się jajko, ale tradycyjne białe kluski można przygotować bez niego.
W kluskach najwięcej wątpliwości budzi zwykle ilość potrzebnej mąki. Jedni odmierzają ją szklanką, inni dosypują na oko, aż ciasto przestanie kleić się do rąk. Ja korzystam z metody ćwiartki, którą od lat stosuje się w śląskich domach.
Odmierzanie mąki do klusek śląskich metodą ćwiartki
Ugotowane ziemniaki przeciskam przez praskę, przekładam do miski i wyrównuję powierzchnię. Masę dzielę na cztery równe części. Jedną ćwiartkę wyjmuję i odkładam na bok. W powstałe miejsce wsypuję mąkę ziemniaczaną. Powinna wypełnić dokładnie tyle miejsca, ile zajmowały wyjęte ziemniaki. Potem dokładam odłożoną ćwiartkę i zagniatam wszystko razem. To cały patent.
Metodę ćwiartki poleca też znany kucharz Jakub Kuroń. W swoim przepisie zwraca uwagę na ilość skrobi. Jeśli dodamy jej za dużo, kluski wyjdą twarde i gumowate. Gdy będzie jej za mało, mogą rozpadać się podczas gotowania.
Dlaczego kluski śląskie wychodzą twarde albo rozpadają się w garnku?
Wybieram ziemniaki mączyste, typu C, bo łatwo je rozgnieść. Po ugotowaniu dobrze je odcedzam, a potem zostawiam na chwilę bez przykrycia, żeby odparowały. Jeszcze ciepłe przeciskam przez praskę i odstawiam do przestygnięcia.
Można też wykorzystać ziemniaki z poprzedniego obiadu. Jeśli są zimne i twarde, najlepiej przepuścić je przez maszynkę do mielenia albo dokładnie rozgnieść tłuczkiem. Ważne, żeby nie zostały grudki, które później będą wyczuwalne w kluskach.
Kluski wrzucam do osolonego wrzątku i od razu zmniejszam ogień. Woda powinna tylko lekko bulgotać. Przy gwałtownym wrzeniu delikatne kluski mogą popękać, a nawet się rozpaść.
Po wypłynięciu na powierzchnię zostawiam je w garnku jeszcze przez około 2–3 minuty. Większe sztuki potrzebują nieco więcej czasu. Gotowe wyjmuję łyżką cedzakową, żeby nie uszkodzić ich podczas odcedzania.
Przepis: Kluski śląskie bez jajka metodą ćwiartki
Miękkie, gładkie kluski z charakterystycznym wgłębieniem, które świetnie zbiera sos.
- Kategoria
- Dodatek
- Rodzaj kuchni
- Polska
- Czas przygotowania
- 20 min.
- Czas gotowania
- 15 min.
- Liczba porcji
- 5
- Liczba kalorii
- 310 w każdej porcji
Składniki
- 1 kg ugotowanych ziemniaków
- mąka ziemniaczana – ilość odmierzona metodą ćwiartki (orientacyjnie 200–250 g)
- 1/2 łyżeczki soli
- sól do gotowania klusek
Sposób przygotowania
- Przygotowanie ziemniakówUgotowane ziemniaki przeciśnij przez praskę. Przełóż do miski, wyrównaj powierzchnię i lekko dociśnij masę.
- Odmierzanie mąkiPodziel ziemniaki na cztery równe części. Wyjmij jedną ćwiartkę, a puste miejsce wypełnij mąką ziemniaczaną do poziomu pozostałych ziemniaków. Dołóż odłożoną część i sól.
- Zagniatanie i formowaniePołącz ziemniaki z mąką, zagniatając je krótko na jednolitą masę. Odrywaj niewielkie kawałki ciasta i tocz w dłoniach kulki wielkości orzecha włoskiego. Lekko je spłaszcz, a następnie zrób palcem wgłębienie na środku każdej kluski.
- GotowanieZagotuj w dużym garnku osoloną wodę. Wkładaj kluski partiami i zmniejsz ogień, żeby woda delikatnie wrzała. Po wypłynięciu gotuj jeszcze około 2–3 minut. Wyjmuj łyżką cedzakową i od razu podawaj.
Tak podane kluski śląskie smakują jak tradycyjny niedzielny obiad
Na Śląsku klasyczny zestaw to rolada wołowa, modra kapusta i kluski polane ciemnym sosem z pieczenia. Do zwykłego domowego obiadu równie dobrze pasuje pieczona łopatka wieprzowa, gulasz albo duszone udka z kurczaka. Kluski można też podać w wersji jarskiej, na przykład z sosem pieczarkowym.
Jeśli zostaną na następny dzień, co zdarza się niezwykle rzadko, kroję je na połówki i podsmażam na maśle z cebulą. Z zewnątrz robią się lekko rumiane, a środek pozostaje miękki. Dokładam surówkę z kiszonej kapusty i mam obiad.